Jakub Grygiel - wkrótce więcej informacji

 

Melanż. Techniki mieszane.

Nieufność wobec tego co sprawdzone i znane.

Prace lądują w piekarniku, herbacie, lakierze, silikonie.Są wyżerane, wyciskane, skrobane, wypalane, torturowane, poddawanie próbie.Warstwa po warstwie – jak zdzieranie skóry żeby trafić do sedna. Ogołocone, bezbronne, niewinne.Zwyciężają. Powstają na kawałkach zużytego i porzuconego materiału.Jakby to miało pomóc to im przetrwa. Kolory są silne, nasycone, kontrastowe.Walczą o miejsce. Inspiracją bywają sny; ciężkie, nie dające odpoczynku.Klasyczne motywy, mity i symbole kultury europejskiej potraktowane lekko,z czasem nabierają wagi, a nawet ciążą. Interesuje to, co w środku.Wydobyte na wierzch nadal pozostaje tajemnicą.Skóra nie grzeje, kości nie dają oparcia, ciało ogranicza ruchy.Odejść  od niego na bezpieczną odległość i patrzeć, jakie jest biedne. Samo.

Bez korzeni.